Ślub plenerowy Pauliny i Loco.
Tak prawdę mówiąc, to sam nie wiem czemu zapomniałem pokazać na blogu część materiałów z zeszłego sezonu, w tym piękny dzień ślubu Pauliny i Loco. Prawdopodobnie przez notoryczny brak czasu i pracę przy bieżących zdjęciach. No ale dzisiaj zróbmy mały powrót do niedalekiej przeszłości, do ubiegłorocznego czerwca, kiedy to Paulina i Loco powiedzieli sobie „tak”. Paulina i Loco na co dzień mieszkają w Australii, więc praktycznie wszystkie sprawy związane ze swoim ślubem zmuszeni byli załatwiać drogą internetową i szczerze mówiąc udało im się to i to bardzo. Duża zasługa w tym była Agencji ślubnej „Spinki”, której koordynatorki przygotowały i dopięły wszystko na ostatni guzik. Sama ceremonia ślubu była w pewnym sensie wyjątkowa i niecodzienna, ponieważ  był to ślub plenerowy, który miał miejsce w Ogrodzie włoskim Pałacu biskupiego w Kielcach. Do ostatniej chwili za względu na pogodę i prognozy nie było wiadomo, czy ceremonia nie będzie przeniesiona do wnętrz Pałacu, ale Młodzi zaryzykowali i mieli rację, udało się. Koordynatorki „Spinki”  pięknie przygotowały miejsce ceremonii i co prawda trochę wiało, ale na szczęście nie padało, więc ślub mógł odbyć się bez żadnych przeciwności czy nieoczekiwanych zwrotów akcji. Można wiele słów powiedzieć jak było, co się wydarzyło, jak to wszystko wyglądało. Ja powiem […]
Moje ulubione zdjęcia ślubne 2016-2017, część III.
Po części I, gdzie było dłuższe podsumowanie sezonów ślubnych 2017 oraz 2016, a także części II, w której dominowały zdjęcia, nadszedł czas na kolejną porcja zdjęć, tych wybranych i ulubionych. Kolejność jest całkowicie przypadkowa Gorąco zapraszam do obejrzenia 🙂
Moje ulubione zdjęcia ślubne 2016-2017, część II.
Po części I, gdzie było dłuższe podsumowanie sezonów ślubnych 2017 oraz 2016, tym razem kolejna porcja zdjęć, tych wybranych i ulubionych. Kolejność jest całkowicie przypadkowa Gorąco zapraszam do obejrzenia 🙂 ,    
08 Kwi 2018 in fotografia ślubna, plener, by
Moje ulubione zdjęcia ślubne 2016-2017, część I.
Mniej więcej od początku zimy fotografowie ślubni z całej Polski zaczęli podsumowywać zakończony sezon 2017 publikując na blogach, fanpage’ach, stronach swoje prace, pod szumnie brzmiącymi tytułami „Najlepsze zdjęcia ślubne 2017”, „TOP 100 zdjęć ślubnych”, „Najpiękniejsze zdjęcia ślubne 2017”, itp. Z wielkim prawdopodobieństwem jestem przekonany, że to jest prawda, że te pieczołowicie przebrane i wyselekcjonowane zdjęcia to faktycznie ich najlepsze zdjęcie z poprzedniego roku. Chwała im za to, że na tyle dziesiątek tysięcy zdjęć zrobionych nie tyle potrafią wybrać te swoje 100 czy 200 zdjęć, ale odrzucić całą resztę i zaprezentować je zwięźle czy to w klasycznym wpisie czy też w prezentacji. Ja z ręką na sercu przyznaję się, że tego nie potrafię. Dlatego też zamiast „TOP”, zamiast „najlepsze” czy „najpiękniejsze” są po prostu moje ulubione zdjęcia ślubne, które wykonałem w 2017 roku, ale także ich część jest jeszcze z 2016, kiedy po prostu nie zdążyłem zrobić takiego podsumowania. Wiem, są głosy zwłaszcza części fotografów ślubnych, którzy twierdzą, że reportaż z dnia ślubu to max. 200-300 zdjęć, a zdjęcia plenerowe to 20-40 zdjęć. Szczerze, to chciałbym tak podchodzić, robiłbym mniej zdjęć, miałbym mniej pracy, więcej czasu dla siebie. Ale ja zdjęcia robię nie dla własnego widzi mi się, nie dla innych […]
08 Kwi 2018 in fotografia ślubna, plener, by
Martyna i Łukasz.
Czasami tak się zdarza, że na konkretne wesele czeka się z niecierpliwością i podekscytowaniem, bo wiadomo, że wszystko uda się na 110%. Para Młoda doskonale znana, bardzo wielu gości także i człowiek w tym towarzystwie niby jest w pracy, ale tak naprawdę czuje się jak pomiędzy swoimi. Tak było też w tym dniu, kiedy Martyna i Łukasz powiedzieli sobie sakramentalne „tak”. O Martynie i Łukaszu mogę napisać tylko i wyłącznie pozytywne słowa. Mieszkają sobie w pięknym miejscu prawie na końcu świata, ale nie to jest najważniejsze. Najważniejsze jest to jakimi są ludźmi, a są niezwykle dobrzy, mili, sympatyczni, otwarci, a do tego potrafią naprawdę fajnie i na luzie bawić się. Podobnie ich goście, których część stanowiły moje byłe Pary, a także osoby znane mi z kilku innych wesel. Ta mieszanka dawała gwarancję ekstra imprezy, dobrego humoru i bardzo pozytywnej atmosfery. I tak właśnie było. A jak było, niech pokażą to zdjęcia. Jak zwykle na pierwszym miejscu będzie radość, uśmiech i dobra zabawa poprzeplatane zdjęciami jakie zwykle robię. ceremonia ślubu: Kościół św. Karola Boromeusza w Kielcach – klasztor na Karczówce przyjęcie weselne: Best Western Grand Hotel w Kielcach – sala Hyperion światło: Strefa Światła + DJ Arek Wilk muzyka: DJ Arek […]
Aga i Steven.
Nowa strona www ruszyła, fanpage na FB także, nadszedł więc czas na rozruszanie, a właściwie to wystartowanie z nowym blogiem. Zacznę więc od reportażu z dnia ślubu fantastycznej Pary Agi i Stevena. Praca z nimi to była sama przyjemność. Uśmiech, dobry humor, serdeczność, swoboda i naturalny luz, a do tego emocje… więcej chyba nie można dostać. Okazało się, że można, ponieważ wszystko było perfekcyjnie zorganizowane, przygotowane i dograne za sprawą Perfect Moments. Ogromne wrażenie wywarła sala weselna, a zwłaszcza połączenie dekoracji, kwiatów, detali z fantastycznym oświetleniem przygotowanym przez Strefę Światła. Cóż tu więcej mówić? To po prostu trzeba zobaczyć, do czego serdecznie zapraszam. ceremonia ślubu: Parafia Rzymskokatolicka p.w. św. Andrzeja Boboli w Kostomłotach wesele: Best Western Grand Hotel w Kielcach