Piękny dzień ślubu Asi i Pawła. Wesele w Kuźni Smaków.

Są takie miejsca gdzie chce się wracać, skąd ma się kapitalne wspomnienia, gdzie jest ciekawie, jest fajny klimat i gdzie dobrze fotografuje się, a zdjęcia z tych miejsc zapadają w pamięć. Jeśli do tego dodać ludzi, świetną parę młodą Asię i Pawła, fantastyczną rodzinę i gości, to efekt tego może być tylko jeden. Było kapitalnie.

Klasztor na Świętym Krzyżu

W dniu ślubu fotografowanie rozpocząłem od ostatnich przygotowań Asi przed wyjazdem w okolice klasztoru na Św. Krzyżu, gdzie właśnie tutaj miała po raz pierwszy zobaczyć się z Pawłem w tym ich wyjątkowym dniu. Klasztor na Św. Krzyżu to miejsce niemal magiczne, kultowe. Leży w samym sercu Gór świętokrzyskich na Łysej Górze, która stanowiła w okresie wczesnego średniowiecza ośrodek kultu związanego z religią Słowian. Opactwo benedyktyńskie założył Bolesław Chrobry w 1006 r. Od XIV w. nazywane zostało Świętym Krzyżem, jako że przechowywane są tu relikwie drzewa krzyża świętego, na którym miał umrzeć Jezus Chrystus. Odtąd stało się jednym z najważniejszych polskich sanktuariów, a w okresie panowania dynastii Jagiellonów, było to najważniejsze sanktuarium religijne w Królestwie Polskim.

First look Asi i Pawła

I właśnie w tym miejscu Asia i Paweł postanowili przeżyć swój tzw. First look, czyli ten moment, w którym para młoda widzi się po raz pierwszy w dniu ślubu. W mojej dotychczasowej karierze fotografa ślubnego moment ten był zwykle traktowany bardzo tradycyjnie, sztampowo, tak bardzo przy okazji. Fakt, niektóre Pary podchodziły do tego bardzo emocjonalnie, było wzruszenie, łzy, ale niestety dla większości był to po prostu jeden z kolejnych momentów, które trzeba było „odbębnić”. W sezonie 2018 pierwszą taką parą, która zrobiła to inaczej, ciekawiej była Patrycja i Mateusz. Jednak Asia i Paweł poszli jeszcze dalej wybierając do tego tak szczególne miejsce.

Powiem szczerze ten moment, te chwile w ich wykonaniu to był sztos. Niesamowite emocje, łzy, wzruszenie, radość… patrzyło się na to wszystko, na nich i było się szczęśliwym, że jest się tam, że zatrzymuje się w kadrach te piękne i tak wyjątkowe chwile. Muszę też bardzo podziękować świadkowej Justynie, która bardzo mi pomogła i przyczyniła się do powstania kilku zdjęć z tych magicznych momentów. Dałem jej jeden aparat, ustawiłem go, w kilka sekund wytłumaczyłem co i jak i ja robiłem swoje, a ona swoje. Tak, że drodzy świadkowie, goście, obsługo z moich przyszłych wesel… nie bądźcie zdziwieni jak kiedyś podejdę do Was z aparatem, poproszę Was o małą pomoc, pokażę co i jak, dam go Wam w rękę i będziecie robić zdjęcia. I wiecie co? Nie bójcie, bo zawsze każdemu to wychodzi i robicie to tak naprawdę dla Pary Młodej.

Po first look Asia i Paweł wrócili do domu rodzinnego Asi, gdzie po błogosławieństwie udali się do kościoła na ceremonię ślubu do kościoła w Hucie Nowej. Wszyscy obawiają się, że nie wykończone wnętrze kościoła będzie wpływało bardzo niekorzystnie na zdjęcia. Może jest w tym część prawdy, ale jak się okazuje wcale nie musi tak być. Mimo, że wnętrze było surowe, to jednak dekoracje, kwiaty, świece przygotowane przez bardzo lubianą przeze mnie i zdecydowanie polecaną Kwiaciarnię Anna zdecydowanie odmieniły wystrój i wygląd tego wnętrza. Ale i tak największą cegiełkę dołożyli Młodzi, którzy swoją radością, uśmiechem stworzyli tak pozytywną atmosferę, że fotografowanie było jedną wielką przyjemnością. Kawał świetnej roboty wykonała także młoda i bardzo utalentowana skrzypaczka Julia Brożyna, która pięknym wykonaniem kilku utworów na skrzypcach wprowadzała niesamowity nastrój i klimat.

Kuźnia smaków

Kuźnia Smaków w Tokarni k/Kielc to restauracja znajdująca się tuż przy Skansenie i Muzeum Wsi Kieleckiej. Dotychczas fotografowałem tam raz, wesele Oli i Ignacio i po początkowym rozterkach czy lubię to miejsce czy jednak nie… bardzo je polubiłem. Łatwo tutaj nie fotografuje się, ale jest taki klimat, wystrój, atmosfera, które spowodowały, że z wielką radością wróciłem tutaj ponownie, żeby fotografować wesele Asi i Pawła. I nie zawiodłem się. Co tu dużo pisać, wesele było przednie. Asia i Paweł, uśmiechnięci, na luzie, zapatrzeni w siebie, kapitalni goście, którzy świetnie bawili się zarówno na parkiecie jak i przy stołach. Oni wszyscy sprawili, że nie było nudy, monotonii, a dla mnie takie coś to „woda na młyn” i aż chciało się fotografować. Kawał dobrej roboty i duży wpływ na dobrą zabawę stworzył też zespół WhiteStok. Zresztą, można pisać i pisać, podkręcać sztucznie SEO, ale po co, lepiej po prostu przejść do zdjęć i obejrzeć ten reportaż z tego fantastycznego dnia ślubu Asi i Pawła. Gorąco zapraszam !!!

 

ceremonia ślubuParafia Rzymskokatolicka p.w. Matki Bożej Fatimskiej w Hucie Nowej

wesele: Kuźnia Smaków w Tokarni k/Kielc

muzyka: Zespół WhiteStok

video: Rybak Film

kwiaty i dekoracje: Kwiaciarnia Anna Kielce

skrzypce: Julia Brożyna

suknia ślubna: Promariage Kielce

tort: AleBabeczka Kielce

 


Sorry, the comment form is closed at this time.